Z Valldemosy do Dei

Ostatnie przyjechało pianino. Chopin, George Sand i jej dzieci już dawno rozgościli się w klasztorze kartuzów, a pianina wciąż nie było. Jakby brzydka pogoda, nieprzyjemne usposobienie mieszkańców i dziwny język, jakim się posługiwali niewystarczająco odbierały przyjemność z wyjazdu. George Sand nie przestawała narzekać.

Continue reading „Z Valldemosy do Dei”