Czym plują Birmańczycy?

Jeszcze w drodze z lotniska do hotelu w Yangonie zauważyłam, że pan w samochodzie obok otwiera okno i siarczyście pluje na ulicę. Może zrobiło mu się niedobrze? – pomyślałam. Ale zaraz żona mojego taksówkarza zrobiła to samo. Jakaś epidemia? Zaraza? Mnie też dopadnie?…

Czytaj dalej „Czym plują Birmańczycy?”