Muzea w Moskwie

Zobaczyłam dzisiaj w telewizji świąteczny Plac Czerwony i zebrało mi się na wspomnienia. O moim ubiegłorocznym wyjeździe do Rosji napisałam już sporo tutaj, nawet było co nieco o tym gdzie w stolicy Rosji można pojeździć na łyżwach ( informacji szukajcie w poście Lodowiska w Moskwie), ale o Moskwie i jej muzeach napisałam niewiele. Stąd pomysł na ten wpis. Taka Moskwa w pigułce, garstka informacji praktycznych. Zaczynamy:

Continue reading „Muzea w Moskwie”

Gorodec

Podejrzewam, że jest jakiś autobus, który kursuje między Niżnym Nowogrodem a Gorodcem, ale nie wiem tego na pewno, bo z niego nie skorzystałam; jak pani na włościach zostałam tam zawieziona samochodem.

Continue reading „Gorodec”

Niżny Nowogród

Kiedy późnym wieczorem siedziałam w podziemiach dworca w Niżnym Nowogrodzie i czekałam na spóźnionego Andreya – mojego hosta z Couchsurfing, po raz pierwszy pomyślałam, że właściwie to nie byłoby głupim pomysłem na wszelki wypadek rezerwować jakiś nocleg tam, dokąd jadę. Bo przecież nie znam tych ludzi, a już mi się tak dwa razy zdarzyło, że Couchsurfer, z którym byłam umówiona się nie pojawił i zostałam na lodzie. Wtedy nie byłam sama, ale gdybym została sama w obcym mieście w środku nocy, bez dostępu do Internetu, dobrze byłoby mieć coś w zanadrzu.

Continue reading „Niżny Nowogród”

Orzeł czy reszka

Mój gospodarz z Niżnego Nowogrodu pokazał mi fajny program podróżniczy (ukraiński, ale po rosyjsku) – „Orzeł czy reszka”. Każdy odcinek dotyczy innego miasta, po którym oprowadza para prowadzących. Spędzają w nim dwa dni. Jedno z nich spędza je za 100 dolarów, drugie ma kartę kredytową i nieograniczone możliwości finansowe. O tym, które będzie musiało oszczędzać, a które pławić się w luksusach decyduje rzucona na początku moneta.

Tutaj odnośnik do odcinka o Kazaniu:

http://www.youtube.com/watch?v=eY_CPPOiZGw

A tutaj o Krakowie:

http://www.youtube.com/watch?v=T0Uh3BSiInE

 

Kazań

Jeździłam po Rosji bez żadnego przewodnika, więc o poszczególnych miejscach dowiadywałam się tyle, ile byli w stanie powiedzieć mi spotkani ludzie. Po Kazaniu, który wydaje mi się dużo ciekawszy niż Iżewsk czy Niżny Nowogród, oprowadzał mnie chłopak, który niestety nie znał zbyt wielu faktów ani ciekawostek, za to dzięki niemu poznałam kilka fajnych osób.

Zaczęło się od telefonu, który dostałam wieczorem, tuż po tym jak zajęłam miejsce w nocnym autobusie z Niżnego Nowogrodu do Kazania.

Continue reading „Kazań”