Piesze wycieczki albo co robić na Majorce zimą

Dużo osób pyta mnie kiedy najlepiej przyjechać na Majorkę. Oczywiście odpowiedź zależy od tego na jaki typ wypoczynku się nastawiacie. Podejrzewam, że większości z Was wyspa kojarzy się z plażowaniem nad ciepłym morzem. I rzeczywiście, właśnie tak można tu spędzić czas latem. Hotele na Majorce nie są otwarte cały rok (poza nielicznymi wyjątkami w pobliżu Palmy). Sezon zaczyna się w okolicach Świąt Wielkanocnych, a pełną parą rusza od pierwszego maja. Kończy się w połowie października, z wyjątkiem hoteli, które oferują wypoczynek jeszcze w trakcie Halloween (wtedy kurorty zapełniają się głównie lokalnymi gośćmi). Poza tym, że zimą zamknięte są hotele, to w miejscowościach, które latem kwitną życiem (takich jak Alcudia, Cala Ratjada czy Cala d’Or…) trudno też znaleźć otwarte restauracje, kluby, wypożyczalnie samochodów czy sklepy. Życie kurortów zimą zamiera. Jeśli więc planujecie leniwy wypoczynek i imprezowanie wieczorem, odwiedźcie Baleary latem.

Continue reading „Piesze wycieczki albo co robić na Majorce zimą”

Ranczo na Majorce

Kilka kroków od naszego hotelu jest zaprzyjaźnione rancho zaprzyjaźnionego z nami Jaume. W przypływie hojności Jaume zaoferował nam – animatorom – przejażdżkę konną gratis. Wstyd było nie skorzystać. Zanim się zorientowałam siedziałam na koniu i wpadałam w panikę. Po pierwsze dlatego, że w panikę wpadam zawsze, po drugie dlatego, że w konsekwencji imprezy nocy poprzedniej trudności z utrzymaniem balansu miałam już stojąc na dwóch nogach na ziemi, a co dopiero siedząc (po raz pierwszy w życiu) na najprawdziwszym koniu…

Continue reading „Ranczo na Majorce”

Polskie przysmaki

Każdy, kto pracuje z dziećmi 10 godzin dziennie przez 6 dni w tygodniu doskonale rozumie, że po 5 miesiącach takiego trybu można być, delikatnie mówiąc, zmęczonym. Takie właśnie zmęczenie ogarnęło całe moje ciało i duszę, dlatego postanowiłam działać i leczyć skołatane nerwy. A jak wiadomo (z radia, prasy i telewizji) nic tak nie leczy skołatanych nerwów jak góry. Wszystko było zaplanowane, siedziałam już nawet we właściwym autobusie, gdy nagle zadzwonił mój szef (a ja na nieszczęście odebrałam), żeby powiedzieć, że jednak nie mam dwóch dni wolnych, tylko jeden. Więc z gór nici.

Continue reading „Polskie przysmaki”

Zdjęcia Majorki

Jest nudno. Nudzi mnie praca, nudzą mnie ludzie, z którymi pracuję, nie mam Internetu ani czasu na rozwijanie swoich zainteresowań.

Podobno inteligentny człowiek nigdy się nie nudzi. Ale co może robić inteligentny człowiek, któremu zepsuł się czytnik e-booków? Może pisać?

Już w sumie od pewnego czasu planuję napisać o tym Panu.

Continue reading „Zdjęcia Majorki”

O nieznajomości geografii

No to o nieznajomości geografii słów kilka. Jak wiadomo słyną z niej Amerykanie. Wszyscy się z nich śmiejemy i wytykamy palcami, no bo jak tak można! Ja też się śmieję i wytykam, rzecz jasna. Aż tu nagle… ni z tego, ni z owego okazuje się, że od Amerykanów jestem niewiele lepsza.

Continue reading „O nieznajomości geografii”