Kolosy 2015 (za rok 2014)

No więc Redakcja Kolosów ogłosiła konkurs na relację z imprezy Kolosy 2015 ( za rok 2014), postanowiłam wysłać im garść swoich wrażeń, za co nagrodzili mnie trzecim miejscem, a co za tym idzie książkami :) Żebyście Wy też mogli przeczytać co mi się przydarzyło, relację zamieszczam poniżej.

Zaczęło się w Pikutkowie. Znajomi zgarnęli mnie z autostrady i ruszyliśmy w stronę Gdyni. Mieszkanie chłopaka z Couchsurfing, u którego nocleg zaklepaliśmy wcześniej, znaleźliśmy bez problemu. Wszystko szło gładko. Był piątkowy wieczór i zaczęliśmy planować dzień następny. Filip chce zobaczyć już pierwszą prezentację w hali Gdynia Arena – „Dziewczyny na pokład…”, później „Rowerem przez mroźną Jakucję” i oba popołudniowe bloki (od 16:20 do końca). Mnie też najbardziej interesuje blok, który zaczyna się prezentacją Aleksandra Doby i następny. Marta nie mówi o konkretnych pokazach, więc chyba zakładamy, że zdaje się na nas.

Continue reading „Kolosy 2015 (za rok 2014)”

Pokój, którego nie ma

Postanowiłam zaktualizować trochę swój profil na Couchsurfing i wyrzucić zdjęcia pokoju, w którym mieszkałam na Promyka, bo jakby nie było, nie mieszkam w nim już trzeci rok, łóżko sprzedałam, niektóre rzeczy zgubiłam, inne wyrzuciłam, ale uwielbiałam ten pokój i czułam się w nim cudownie, dlatego żal mi te wszystkie zdjęcia tak po prostu wywalić, więc przerzucę je tutaj.

Continue reading „Pokój, którego nie ma”

Fajnie być animatorem

Wczoraj postanowiłam zacząć pisać o życiu animatora, a tu dzisiaj taka niespodzianka! :)

Continue reading „Fajnie być animatorem”

Co jest fajnego w samotnym podróżowaniu?

Kiedy jechałam do Czech na Erasmusa, nie znałam nikogo, kto też tam będzie. Tak samo było, kiedy jechałam do pracy w Turcji czy na Majorce. Ale we wszystkich tych przypadkach jechałam na co najmniej kilka miesięcy, do miejsc, w których miałam zapewniony dach nad głową i czuwała nade mną jakaś instytucja (uczelnia albo pracodawca), więc teoretycznie nie byłam pozostawiona sama sobie. Za to do Rosji pojechałam zupełnie sama. Na 17 dni tułaczki po śnieżnej, zimowej Rosji.

Continue reading „Co jest fajnego w samotnym podróżowaniu?”