Fundacja Pilar i Joan Miró

Jest pewne niezwykłe miejsce w Palmie, oddalone od centrum o jakieś 20 minut jazdy autobusem. Na wzgórzu, z którego rozciąga się widok na port i dalej na pełne morze, jest park a w nim cztery budynki, kilka ławeczek, jeden mural i dużo, dużo rzeźb – Fundacja Pilar i Joan Miró.

Joan Miro urodził się pod koniec XIX wieku w Barcelonie, później mieszkał w Paryżu, skąd przeprowadził się do Palmy w latach 50. XX wieku. Moje pierwsze wrażenia z pobytu w Palmie były takie, że właściwie to mały Paryż – z gotycką katedrą (La Seu), luksusowymi sklepami i artystyczną atmosferą. Myślałam, że może artysta też miał takie skojarzenia i dlatego zechciał zamieszkać w stolicy Balearów, ale nie. Wręcz przeciwnie. Miro opisał Majorkę jako kraj, w którym są miejsca tak dziewicze, jakby świat dopiero przed chwilą został stworzony, miejsca zupełnie inne od tych, które widział w Paryżu.

Fundacja Pilar i Joan Miro

Fundacja Pilar i Joan Miro to muzeum. Ale nie zwiedza się jej jak zwykłego muzeum malarstwa, a raczej spaceruje po parku i spędza czas zaglądając to tu, to tam, poznając atmosferę, w której żył i tworzył artysta. Tylko jeden z budynków, zbudowany już po śmierci Miro, przeznaczony jest na wystawy obrazów. Pozostałe to pracownie artysty, które dają wyobrażenie o otoczeniu, w jakim powstawały jego rzeźby, ceramika, rysunki i obrazy, kiedy mieszkał na Majorce.

Pierwsza pracownia zaprojektowana przez przyjaciela artysty – architekta Josepa Lluísa Serta, to jasny, niewysoki budynek na planie prostokąta, pokryty falistym dachem, fasada podzielona na pionowe i poprzeczne pola, troje drzwi, każde w innym kolorze – żółte, niebieskie, czerwone – jak z obrazów Mondriana. Miro był tym budynkiem zachwycony. Ja też.

Może dlatego, że zawsze zachwycała mnie idea studio. Pamiętam, że kiedy czytałam autobiografię Isadory Duncan i opowieści o jej studio, o odwiedzinach w studio Rodina i innych sławnych artystów epoki, marzyłam jak wspaniale byłoby być tancerką albo malarką, tylko po to, żeby w takim studio pracować.

Nigdy wcześniej chyba żadnego studio na własne oczy nie widziałam, ale dokładnie tak je sobie wyobrażałam. Wysokie przestronne pomieszczenie, duże okna i artystyczny nieład. Pędzle, palety, farby i mnóstwo, mnóstwo obrazów: na sztalugach, na podłodze, oparte o ściany i o stoły. Te dokończone i te, nad którymi artysta jeszcze pracuje.

Studio Serta

Klucząc dalej alejkami, kilka stopni pod górę, a potem prosto między drzewami… widok na morze i na kolejne wzgórze… napotykam Son Boter – malowniczy typowy hiszpański domek – regularna bryła z jasnobrązowej cegły kryta czerwoną dachówką.

Wnętrza zdobią rysunki na ścianach, jakby malowane ręką dziecka – projekty rzeźb artysty. Te mniejsze rzeźby można oglądać w tym właśnie budynku (i porównać je ze szkicem), te większe… niektóre przed domem, inne w parku, a jedną – Femme – na ulicy Carrer Conquistador, niedaleko wejścia do La Seu, w centrum Palmy.

Na koniec zaglądam jeszcze w mały, ukryty między krzewami zaułek, z którego dochodzą głosy młodych ludzi. Znajduję tam Studio Grafiki. Miro powołał do życia fundację po to, żeby wspierać działania młodych artystów i do tej pory w Studio Grafiki organizowane są kursy i warsztaty. Nie jest to miejsce dla zwiedzających, ale dla uczących się, może dlatego spojrzenia kierowane w moją stronę nie są zbyt przychylne i nie zachęcają mnie do pozostania tam na dłużej. Odwracam się na pięcie i znikam.

 

Studio Serta, wnętrze

Oficjalna strona Fundacji: http://miro.palmademallorca.es/

Jedna myśl w temacie “Fundacja Pilar i Joan Miró

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s