Palma de Majorka – informacje zwane praktycznymi

Na początku wypada odpowiedzieć na pytanie: jak dojechać? No więc najlepiej samolotem z Polski albo z Berlina. Można znaleźć loty nawet za 300 zł w obie strony, trzeba tylko dobrze szukać. Bezpośrednio lata Rayanair z Warszawy Modlin, Poznania i Krakowa, a mniej bezpośrednio Airberlin ( z bagażem do 23 kg i podręcznym do 10 kg wliczonymi w cenę biletu).

Można też zaszaleć i wybrać się promem z Barcelony, ale jest to opcja niewypróbowana przeze mnie, więc się na ten temat nie wypowiadam.

A jak już jesteśmy na lotnisku, to nie ma problemu z dojazdem do centrum miasta. Wsiadamy w autobus nr 1, płacimy 3 euro i za około 25 – 30 minut wysiadamy na przykład na przystanku Plaça d’Espanya, na którym znajdziemy informację turystyczną, dworzec autobusowo- kolejowy, a za nim park, jakby ktoś chciał zacząć pobyt w Palmie od chwili relaksu.

Palma de Majorka

Ja byłam głodna, więc zaczęłam od poszukiwania wegetariańskiej knajpki. Właściwie to nie musiałam szukać jakoś wnikliwie, poszłam po prostu do takiej, w której już wcześniej byłam. Temple Natura, na ulicy Carrer Temple 4. To właściwie restauracja połączone ze sklepem ze zdrową żywnością. Miejsce jest bardzo przytulne (kusi mnie, żeby użyć słowa klimatyczne, ale to chyba dla każdego znaczy coś innego), zwłaszcza ogród zachęca do spędzenia tam czasu. Klika stołów i krzeseł, mnóstwo zieleni, drzew, krzewów i kwiatów, dzwonki na drzewie, dwa psy. W głębi pokoik oddzielony zasłonką – sala do masażu.

Menu jest specyficzne. A właściwie go nie ma. Kelner mówi co kucharz dzisiaj przygotował, zawsze są co najmniej dwa różne zestawy do wyboru, kosztują ok. 8 euro. Miejsce słynie podobno z idealnej na letnie dni lemoniady.

A że mi się tam spodobało, pomyślałam, że może polecą mi jakiś hostel w podobnym stylu. I nie myliłam się. Niedaleko (na ulicy, a właściwie placu Plaza de Cuadrado) odnalazłam polecony hostel Central Youth Palma. Bardzo czysty, nastawiony na młodych gości. Za miejsce w czteroosobowym pokoju zapłaciłam 25 euro, co mi, osobie, która zawsze korzysta z Couchsurfing, wydaje się dużo, ale tym razem, wyjątkowo, miałam więcej pieniędzy niż czasu na szukanie czegoś tańszego, dlatego zdecydowałam się bez wahania, kiedy tylko okazało się, że jest wolne łóżko.

I tu też najbardziej spodobało mi się podwórko. Mój pokój (104) mieścił się na pierwszy piętrze i drzwi wychodziły na balkon z widokiem na patio i stoły hostelowej restauracji na dole. W hostelu można coś przekąsić w restauracji, jest też bezpłatny dostęp do Internetu, łazienki są wspólne, wymeldować trzeba się do godziny 11:00. Aha, hostel, jak nazwa wskazuje, jest w samym centrum Palmy, niedaleko od większości atrakcji turystycznych i stosunkowo niedaleko dworca. Można powiedzieć, że miedzy dworcem a Katedrą. Pod sam hostel nie da się podjechać środkiem komunikacji miejskiej, bo po wąskich uliczkach zabytkowej części autobusy po prostu nie jeżdżą. Ale zawsze można zamówić taksówkę, albo po prostu przyjść na piechotę.

Palma de Mallorca

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s